Nie rań kogoś, kto mówi, że mu zależy i przy tym patrzy Ci głęboko w oczy…
Kogoś, kto nie wstydzi się płakać przy Tobie ani śmiać się w głos…
Kogoś, kto zawsze ma dla Ciebie czas…
Nie wiesz, jaka walka toczyła się w nim, zanim Ci zaufał…
To ktoś, kto poznał życie z gorszej strony i nie zasługuje na więcej cierpienia…
Prawdziwym skarbem są przyjaciele, którzy powiedzą Ci szczerą prawdę, zgnoicie się na wzajem a mimo to dalej trwacie w tym. To się nazywa prawdziwa przyjaźń. Ostatnio wielu ludzi odwróciło się ode mnie, nie dla tego, że jestem jakimś psychopatą, po prostu uświadomiłem sobie, że jeśli ktoś nie potrafi przyjąć na siebie szczerej prawdy o sobie jest coś z nim nie tak.
Lecz decyzje które podejmujemy w konsekwencji prowadzą do psychicznego bólu.
Wyznaję prostą zasadę. Jeśli mi na kimś zależy to nie chcę go w żaden sposób zranić - zawsze staram się być. Ale z drugiej strony rodzi się pytanie. Co jeśli ta druga osoba nie docenia tego ?
Staram się zawsze znaleźć czas który wypełniam między pobytem w domu a byciem w szkole.
Dla wielu ludzi związek to praca na pełen etat, często z nadgodzinami za które nikt nam nie płaci. Jeżeli nie mam czasu dla tej drugiej osoby, czy to partner lub partnerka czy też przyjaciel - czy warto wtedy zaczynać?
Każdemu człowiekowi łatwo jest umoralniać i przekonywać. Znaczniej trudniej jest być od tak po prostu obok. Usiąść zwyczajnie, wysłuchać a potem posiedzieć w milczeniu. Staram się nie zostawiać bliskich mi osób lecz wiem, że jeśli sytuacja tego wymaga, życie potoczyło się tak a nie inaczej nie mam wyjścia. Niestety wiem to ze swojego doświadczenia, że boli - mocno i długo.
Znajome jest mi uczucie sam na sam TYLKO JA. Wtedy człowiek myśli o wszystkim i o niczym, czasami wariuje. Dzięki różnym doświadczeniom w ubiegłym roku nabrałem w sobie dużo pokory dla świata i ludzi. Może zbyt dużo?
Sprawą dość oczywistą jest to, że zrozumienie każdego człowieka jest dla nas nieosiągalne aczkolwiek możemy zawsze próbować. Wielką trudność sprawia nam zrozumienie u innych takich doświadczeń i odczuć których sami nie przeżyliśmy. Czasem wystarczy, że wysłuchamy tej drugiej osoby i będziemy chcieli ją zrozumieć. To TYLKO tyle i AŻ tyle. Niestety ludzie tak samo jak ich natura są skomplikowani - nie zawsze chcą i potrafią zrozumieć wszystko. Za to każdy umie powiedzieć, że mu zależy i rozumie co okazuje się nie prawdą bo mało kto umie pokazać, że mu zależy i że rozumie.
Aby zrozumieć kogoś trzeba poświęcić CZAS i CHCIEĆ.
Dla tego aby zrozumieć inną osobę najpierw trzeba ją zaakceptować, cenić w niej właśnie te cechy, które sprawiają, że różnimy się od siebie. Zaakceptować innych takimi jakimi są a nie oceniać po okładce. Każdy człowiek ma wolną wolę i prawo do swojego zdania, ale ważną cechą próba zrozumienia tej drugiej osoby. Aby nauczyć się tej pięknej umiejętności trzeba poświęcić dużo czasu a przede wszystkim nauczyć patrzyć się w jego duszę i zajrzeć do serca.
Chciał bym podziękować mojej siostrze Weronice -Yar jalan atthirari anni. Za jej dobre rady i obecność :)
Edycie która potrafi człowieka sprowadzić na ziemię.
Marysię bez której świat nie miał by tych samych barw oraz Wiktorię, Jakuba i innych. wartościowych ludzi którzy pokazali swoje prawdziwe oblicze.


Przepraszam za spam, ale zapraszam na nowy rozdział na Prophecy of Alamer :)
OdpowiedzUsuńhttp://elfiahistoria.blogspot.com
Co Falen zrobi z faktem, że Wiktoria okazała się być Szeherezadą, Najwyższą ze wszystkich Wyroczni, choć jeszcze niedawno miał ją za zwykłego człowieka? Ochroni ją czy wykorzysta jej moc? Czy przepowiednia Wyroczni Orisamy o śmierci Naviela okaże się z prawdą?
Cóż, tego dowiesz się, jeśli zajrzysz ;)